wtorek, 26 listopada 2013

75/ navy blue is my new black


Coś mi się wydaje, że w tym sezonie zimowym granat stał się moją nową czernią. Czuję się w tym kolorze jak ryba w wodzie. Wiem, może i jestem monotematyczna, jeżeli chodzi o zawartość postów, ale w sumie to chyba dobrze. Jest w tym jakiś autentyzm i prawda. Pokazuję Wam tutaj to, co akurat noszę, a nie to na co jest popyt. Zawsze bawi mnie to zjawisko, które ma miejsce na blogach modowych przy okazji nowych kolekcji projektantów czy też sieciówek. Kilka, kilkanaście blogerek dostaje ubrania, po czym mamy wysyp postów z niemal jednakowymi stylizacjami nachalnie reklamującymi produkt. Nie mam nic przeciwko współpracom, wiadomo - większość tych dziewczyn po to założyła swoje blogi, jednak zdecydowanie preferuję bardziej dyskretne i mniej łopatologiczne promowanie produktu. Z drugiej strony nie rozumiem zjawiska polegającego na reklamie ubrania w zamian za post i w momencie, kiedy ten pojawi się na blogu, albo nawet i wcześniej, sprzedaż danej części garderoby. Dziewczyna pisze, że ta torebka czy bluzka jest najlepsza jaką w życiu miała, a jednocześnie od razu się jej pozbywa. I gdzie tutaj jest wiarygodność? Rozumiem, że ubrania mogą nam się najzwyczajniej w świecie po pewnym czasie znudzić, ale chyba nie po kilku dniach? 
Nie wiem, czy kiedykolwiek będzie mi dane pojąć sens reguł rządzących światkiem blogów modowych... Na chwilę obecną jest to dla mnie czarna magia.


ZARA pants, blouse and handbag / MOLTON jumper / ALDO shoes

pics Jędrzej Glanda


19 komentarzy:

  1. Takie stylizacje z powyższego posta są moimi ulubionymi - czyli takie, które sprawiają, że zastanawiam się co w mojej szafie umożliwi mi stworzenie podobnej stylizacji. Inspiracja!

    OdpowiedzUsuń
  2. Rewelacyjnie wyglądasz, a torebka jest śliczna, własnie szukam szarej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam szare torebki! Znalazłam mój ideał daaawno temu, jednak póki co musi pozostać w sferze marzeń ;)

      Usuń
  3. Przeglądając Twój blog niestety na nic odkrywczego nie można natknąć... Wciąż powtarzasz te same nudne zestawy. Atakujesz osoby podążające za aktualnymi trendami, kiedy Twoje stylizacje są niczym manekiny z ZARA. Twój blog nie wyróżnia się niczym szczególnym, jest jednym z milionów w sieci, który ukazuje różne kombinacje ubrań z sieciówek... Nawet nie próbujesz eksperymentować, bawić się modą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie dogodzę wszystkim. Tobie mój blog się nie podoba, komuś innemu tak. Nie rozumiem jednak, dlaczego zarzucasz mi ataki na "osoby podążające za aktualnymi trendami"? Chyba pomyliły Ci się blogi. Nie Ty pierwsza/pierwszy mnie krytykujesz, ale to pierwszy taki bezsensowny komentarz w tym tonie. Przeczytaj jeszcze raz wszystkie posty, a potem zastanów się nad tym co napisałaś i skąd wyssałaś takie brednie.
      Masz prawo uważać, że mój blog nudny. Ale wytłumacz mi proszę, dlaczego nie mogę ubierać się w sieciówkach? Nie pomyślałaś, że to lubię, albo zwyczajnie ciuchy nie są dla mnie priorytetem lub też (o zgrozo!) nie mam skarbonki bez dna? Dlaczego wg Ciebie nie "eksperymentuję i nie bawię się modą"? Może oświecisz mnie co dla Ciebie znaczy ten frazes? Jest mnóstwo blogów, gdzie możesz podziwiać przebieranki z prawdziwego zdarzenia. Ja pokazuję tu to, w co ubieram się na co dzień i to co lubię nosić. Jestem autentyczna i nie tworzę zestawów na potrzeby bloga. Widzę, jednak, że Ty szukasz mocnych wrażeń, w związku z tym muszę Cię pożegnać, ponieważ tutaj tego nie doczekasz.
      Pozdrawiam.

      Usuń
    2. Dla mnie blog Diany to nie pokazanie, że ubrania mogą być dziełami sztuki ale podpowiedzi i inspiracje dzięki którym podjęcie decyzji "w co się ubrać" na podstawie mojej szansy będzie łatwiejsze i szybsze. Nie przepadam za przekombinowanymi zestawami i właśnie dlatego wchodzę na takie "nudne" blogi. Blogi z eksperymentami modowymi omijam zaś szerokim łukiem zamiast na nie włazić i wyrażać swoją dezaprobatę w komentarzach.

      Usuń
    3. Jeżeli ciuchy nie są dla ciebie priorytetem to jak wpadłaś na pomysł założenia bloga o modzie? Zamierzasz go jakoś rozwinąć w przyszłości? Isć w stronę Fashionelki? Ciekawi mnie to. Pozdrawiam

      Usuń
    4. Anonim z 29.11 17.03: Nie dorabiałabym ideologii tam, gdzie jej nie ma...

      Usuń
  4. super torebeczka ;)
    pozdrawiam i zapraszam do mnie w wolnej chwili ;)
    woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładnie wyglądasz w tym zestawie, ma klasyczne kolory, które zawsze się sprawdzają. Wszystko na duży plus :)

    Pozdrawiam
    The-Bigwig

    OdpowiedzUsuń
  6. ja tez pokochałam granat :) stylizacja bardzo w moim stylu- podoba mi się:)- a spodnie to te woskowane z Zary>?

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo dobrze Ci w granacie :) Podoba mi się cały zestaw

    OdpowiedzUsuń
  8. Rewelacyjna torebka! Kolor granatowy chyba w ogóle nie występuje w mojej szafie, ale najwyższy czas to zmienić. Im więcej oglądam stylizacji w tym odcieniu, tym bardziej mi się podoba :)

    ____________________________________
    http://ettelienne.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś również go nie doceniałam ;)

      Usuń

Thanks for all comments! :)